Podróż pociągiem osób z niepełnosprawnością

Blog człowieka króry mimo swej niepełnosprawności, jest aktywny i stara się żyć, pełnią życia.

Podróż pociągiem osób z niepełnosprawnością

Okres wakacyjny i dobra pogoda sprzyja podróżowaniu. Osoby z niepełnosprawnością zwłaszcza ruchową szczególnie są narażeni na trudności w podróży. Bariery architektoniczne, urbanistyczne itp. nie ułatwiają tego zadania. Jednak nie jest tak że osobą poruszającą się na wózku nie może podróżować. Jak wygląda podróż pociągiem ?

Podróż pociągiem nie łatwa, ale możliwa

 

Korzystając ze słonecznej pogody postanowiłem wybrać się nad Polskie morze. Przy okazji zobaczyłem jak polskie koleje są przygotowane na podróż osoby z niepełnosprawnością. Tak więc wybrałem kierunek i godziny podróży w jedną i w drugą stronę. Na infolinię zgłosiłem chęć podróży podając datę i godziny. Zgodnie z zaleceniem nie później niż dwa dni przed planowanym wyjazdem. Dostałem po dłuższej chwili dostałem SMS z informacją o pozytywnym przyjęciu zgłoszenia. To też spokojnie czekałem na swój dzień wyjazdu. Jednak mimo wielu pozytywnych zaskoczeń nie wszystko zagrało tak jak powinno.

 

Podróż pociągiem duże pozytywne zmiany.

 

Do pozytywnych zmian na pewno można zaliczyć postawie Panów z ochrony. Jak tylko zjawił się na Dworcu PKP, podeszło do mnie dwóch Panów z zapytaniem czy zgłaszałem potrzebę asysty. Oczywiście zgłaszałem więc potwierdziłem. Panowie pomogli odnaleźć peron i odprowadzili na sam pociąg. Podobnie było na dworcu docelowym, tam już również ochrona czekała. Pan wiedział o której wracam i zapewnił że będzie na mnie czekał. Tak zresztą też się stało. W samym pociągu zero problemów. Miejsca do podróży przez osoby z niepełnosprawnością były wolne. Obsługa pociągu wiedziała o podróży przez osoby z niepełnosprawnością, jednak nie wszyscy ….

 

Pozytywne ale nie wszystko zagrało jak trzeba.

 

Tu zaczynają się schody dosłownie. Aby dostać się do wagonu trzeba było pokonać kilka schodów. Nasz wagon podjechał jednak przystosowany więc przy wejściu zamontowana jest winda. Problem w tym że nie każdy pracownik kolei przeszedł szkolenie z obsługi windy. Gdyby nie asysta obrony i ich pomoc we wniesieniu mnie do pociągu, moja podróż w ogóle by się nie zaczęła. Niestety też problem jest z informacją kiedy wracałem do domu, na dworcu, przy kasie zapytałem o osób z którego wracam. Tam mnie Pani owszem poinformowała, jednak też i wystraszyła. Pani stwierdziła że nikt nie zgłaszał przejazdu. Nikt nie został wyznaczony do pomocy, a pociąg nie koniecznie będzie przystosowany. Na szczęście nie miała racji. Po chwili jednak zjawił się Pan z ochrony, pociąg podjechał przystosowany a nawet obsługa potrafiła obsługiwać windę. Fakt konieczności zgłaszania przejazdu może utrudnić podróżowanie. Zmienności pogody powoduje czasem zmianę planów. O spontanicznej podróży w jednym z kolejnych wpisów.