Podróż pociągiem nie taka straszna

Blog człowieka króry mimo swej niepełnosprawności, jest aktywny i stara się żyć, pełnią życia.

Podróż pociągiem nie taka straszna

Podróż

Jak już wcześniej zapowiadałem, w artykule o Podróż pociągiem osób z niepełnosprawnością . Chciałbym powrócić do tematu poruszania się  koleją przez osoby z niepełnosprawnością ruchową (zwłaszcza osoby poruszające się na wózku). Na jakie trudności trzeba uważać, i czy trzeba zgłaszać przejazd?

Czy osoba z niepełnosprawnością ruchową może jechać każdym pociągiem?

Jako osoby niepełnosprawne poruszające się na wózku inwalidzkim niestety podróżować możemy tylko wyznaczonymi pociągami. Zaznaczonym na rozkładzie znaczkiem niepełnosprawnego. Nie każdy posiada udogodnienia które pozwalają nam wejść do pociągu. Znacznie to utrudnia wyjazd zwłaszcza jednodniowe. Wybór takich pociągów jest bardzo ograniczony. Kiedy zgłosimy przejazd, obsługa pociągu jest przygotowana na przejazd osoby na wózku, i przygotowuje czy to specjalną rampę czy windę. W zależności od pociągu. W samym wagonie też znajduje się miejsce dla wózkowiczów który się nie przesiada.

A co w przypadku braku zgłoszenia ?

W te wakacje kilkukrotnie wyjeżdżałem poza swoje miasto, korzystając usług PKP. Dla swojego komfortu zawsze zgłaszałem przejazd, zgodnie z instrukcją minimum dwa dni wcześniej. W czasie jednego z przejazdów, na jednym z dworców wsiadł wózkowicz który nie zgłaszał przejazdu. Obsługa pociągu nie zrobiła problemu i zabrała pasażera. Pomagając mu wejść do środka. Jednak miejsca dla wózkowiczów były już zajęte. Więc ów człowiek musiał stać w dość nie komfortowych warunkach – w przejściu. Nie zmienia to jednak faktu iż taka podróż (bez zgłoszenia) była możliwa. Z czego wynikał brak zgłoszenia trudno mi powiedzieć. Jednak sytuacje bywają różne. Od spóźnienia się, po przedłużające się spotkanie, czy też po prostu spontaniczny wyjazd.

Bilet dla opiekuna

Wyjeżdżając pociągiem zawsze miałem kogoś na wszelki wypadek do pomocy. Jak wiadomo opiekun też musi mieć bilet. Niby proste i oczywiste. Jednak o ile miejsce dla wózkowiczów to mały problem (Wszak nikt nie usiądzie ponieważ nie mam siedzenia.) O tyle z opiekunem zaczynają się schody. Ponieważ jest to normalne siedzące miejsce jak dla każdego. W kończące się wakacje zdążyło mi się dwukrotnie, iż musiałem zmienić termin wyjazdu ze względu na brak miejsca siedzącego dla osoby pełnosprawnej.

Spontaniczna Podróż czemu nie?

Patrząc z perspektywy moich wyjazdów w tym roku, choćby nad morze. Taki przejazd muszę zgłosić dwa dni wcześniej. Niby nie jest to żaden problem, zwykłe wykonanie telefonu. Jednak przy tak zmieniającej się pogodzie jest to pewne utrudnienie. Prognozy nie zawsze się sprawdzają a w dwa dni pogoda może zmienić się diametralnie. Co jeśli okaże się że w dniu zaplanowanego wyjazdu jest zimno, pada deszcz i wyjazd nad morze mija się z celem. Wyjazd wcześnie rano, w danym dniu daje większą pewność dobrej pogody, a co za tym idzie udanej podróży.