Osoba z Niepełnosprawnością w restauracji

Blog człowieka króry mimo swej niepełnosprawności, jest aktywny i stara się żyć, pełnią życia.

Osoba z Niepełnosprawnością w restauracji

Osoba z Niepełnosprawnością w restauracji

Osoby z Niepełnosprawnością, są coraz bardziej aktywne w społeczeństwie, coraz więcej z nas, kończy studia, szuka pracy czy udziela się w różnych organizacjach. Coraz częściej widać nas w poruszających się po ulicach miast. Nie raz, chcemy gdzieś wyjść z przyjaciółmi. Czy też korzystamy z usług lokalnej gastronomi. Czy osoby z niepełnosprawnością w restauracjach są mile widziani?

Lokale spełniają standardy dostępności ?

Tak jak pisałem już kilka wersów wyżej, widać nas na ulicach miast coraz częściej. Przekłada się to na pewno na to jak korzystamy z usług, pubów, restauracji, czy latem z „Parasolek”. Nie wszystkie spełniają choćby najniższe standardy dostępności. Trudno się czasem temu dziwić. Położone w centrach miast lokale znajdują się w starych wyremontowanych kamienicach. Nie ma w nich możliwości dostosowania, a jeśli nawet jest to jeszcze trzeba mieć zgodę konserwatora zabytków…. Jednak brak przystosowania nie zawsze wyklucza możliwość z korzystania z usług w lokalu. Choćby będąc w ogródku na parasolkach.

Jak nas widzą?

Nie wzbudzamy już zdziwienia innych. Nie jesteśmy też zaskoczeniem dla obsługi lokalu. Wolny rynek zrobił „swoje”. Choć nadal istnieje stereotyp że osoba z niepełnosprawnością jest biedna. To jednak jesteśmy traktowani jak klient który przyszedł skorzystać z dostępnej oferty. Jak każdy potrafi za swoje zamówienie zapłacić. Obsługa restauracji, dbając o renomę swojej firmy, stara się być miła i pomocna jak dla każdego gościa. Wiadomo że zadowolony klient wróci, zostawiając kolejne pieniądze. A zadowolony klient zostawi napiwek. I choć owszem zdarzają się nie chlubne przypadki, to należy jednak zaliczyć do wyjątków.

Osoba z Niepełnosprawnością w restauracji- Czy zawsze tak było?

Osoby z niepełnosprawnością są źle taktowani- taki obraz wyłania się, kiedy czyta się różne grupy czy fora. Pamiętam jednak czasy kiedy poruszając się po mieście czuło się na spojrzenia ciekawskich ludzi, którzy pewnie nigdy nie widzieli osoby z niepełnosprawnością. Nie  traktowano nas tak jak innych gości restauracji. Podejście do osób z widoczną niepełnosprawnością można ująć w słowach „ miło że jesteście, jeszcze milej jeśli już pójdziecie”. Czym się to objawiało ? kiedy jeszcze pod koniec lat 90-tych czy na początku wieku. Siedziałem z kolegą w restauracji, za każdym razem kiedy chcieliśmy coś domówić, podchodzący kelner pytał „już podać rachunek?” . Uprzedzając, z takim pytaniem nie podchodzono do innych gości. Zdarzały się też miejsca gdzie obsługa niezbyt chętnie podchodziła do stolika, nie reagowano, na zawołania. Takie podejście było na porządku dziennym. Warto Pamiętać o tym kiedy patrzymy na obecne podejście. Doceniajmy zmiany, które choć powolne jednak następują.